Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK prześwietli rząd, służby specjalne oraz policję. W dwanaście miesięcy

29 grudnia 2011, 06:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NIK prześwietli rząd, służby specjalne oraz policję. W dwanaście miesięcy
Shutterstock
Najwyższa Izba Kontroli po raz pierwszy od wielu lat bardzo dokładnie przyjrzy się służbom specjalnym, w tym ABW i CBA. Skontrolowana ma zostać także dbałość o bezpieczeństwo energetyczne państwa.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi już niebawem, jak rząd realizuje program energetyki jądrowej. Przeprowadzi także pierwszy od wielu lat dokładny monitoring służb specjalnych.

Kolegium NIK zakończyło pracę nad planem kontroli na 2012 rok. Znajduje się w nim kilka trudnych tematów. Wśród najważniejszych są dwa kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Z dokumentu, który pozyskał „DGP”, wynika, że inspektorzy wezmą pod lupę: rozwój gazowej sieci przesyłowej, poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego, a także opracowanie oraz realizację Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Raporty z tych kontroli mają być gotowe do końca 2012 roku, obejmą także np. procedurę wyłaniania lokalizacji pierwszej siłowni.

– To skomplikowana kontrola, która będzie trwać w Ministerstwie Gospodarki, ale nie tylko, także np. w Polskiej Grupie Energetycznej, która została wybrana do realizacji tej inwestycji – usłyszeliśmy w NIK.

Przełomem są również planowane działania NIK w służbach specjalnych – pierwsze od dekady. Inspektorzy sprawdzą, jak młodzi funkcjonariusze są przygotowywani do służby np. w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. – Utarł się zwyczaj, że ze względu na specyfikę ich pracy do służb nie wchodzimy. Ale przecież ktoś musi skontrolować kontrolujących – mówi „DGP” wieloletni pracownik NIK.

Inspektorzy pojawią się również w policji, gdzie sprawdzą, jak realizowane są w niej niezwykle kosztowne projekty teleinformatyczne. Tą kontrolę wywołały liczne doniesienia medialne, m.in. „DGP” o nieprawidłowościach w tej dziedzinie. Co więcej: w listopadzie agenci CBA zatrzymali Andrzeja M., byłego wieloletniego szefa pionu teleinformatycznego w policji pod zarzutem korupcji.

Podobna kontrola przewidziana jest w Ministerstwie Zdrowia. Pracownicy NIK sprawdzą, czy w związku z budowanym kosztem setek milionów złotych systemem e-Zdrowie nie dochodzi do nieprawidłowości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj