Dziennik Gazeta Prawana logo

Korupcja wśród sędziów. Akcja CBA po czterech latach śledztwa

9 maja 2012, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Korupcja wśród sędziów. Akcja CBA po czterech latach śledztwa
CBA zatrzymało mężczyznę w sprawie korupcji w Sądzie Najwyższym/Shutterstock
Agenci CBA zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o przyjmowanie łapówek w zamian za załatwianie korzystnych wyroków we wrocławskim sądzie. To efekt tajnego śledztwa prowadzonego od czterech lat, a dotyczącego podejrzeń o korupcję wśród sędziów Sądu Najwyższego, o którym jako pierwszy informował DGP.

Oprócz zatrzymania jednego mężczyzny agenci CBA zajmowali się wczoraj przeszukaniami w wielu miejscach, według nieoficjalnych informacji również w kancelariach prawnych i sądowych. Sam zatrzymany ma już postawione dwa zarzuty dotyczące przyjęcia 100 tys. zł w zamian za załatwianie korzystnych wyroków w sprawach gospodarczych toczących się przed dolnośląskimi sądami.

– mówi rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

Według naszych informacji sprawa trafiła do prokuratorów w Krakowie w październiku 2009 r. Jest wyjątkowa, gdyż wcześniej nie było podejrzeń o łapówkarstwo wśród prawniczej elity, czyli sędziów Sądu Najwyższego.

Jej szczegóły jako pierwsi opisali dziennikarze DGP w maju 2010 r. w tekście pt. "Śledztwo w sprawie korupcji w Sądzie Najwyższym". Jak ustaliła gazeta, sprawa dotyczyła cywilnego procesu, w kontekście którego pojawiało się nazwisko biznesmena Ryszarda Sobiesiaka, głównego bohatera afery hazardowej. Agenci CBA kierowanego jeszcze przez Mariusza Kamińskiego zebrali poszlaki, że chciał on zagwarantować w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego korzystny wyrok. Zatrzymany wczoraj miał być pośrednikiem. Właśnie w tej sprawie CBA zaczęło podsłuchiwać telefon dolnośląskiego biznesmena i nagrało m.in jego rozmowy z ówczesnym szefem klubu PO Zbigniewem Chlebowskim.

Wówczas z tajnej operacji dotyczącej korupcji w sądach o kryptonimie "Yeti"– czyli "Wielka łapa" wydzielono odrębny wątek, o kryptonimie "Blackjack", który w październiku 2009 r. wstrząsnął polską opinią publiczną i dał początek słynnej aferze hazardowej. Dotąd kosztowała ona kariery polityczne kilku byłych czołowych polityków PO, np. ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj