Dziennik Gazeta Prawana logo

Protest taksówkarzy sparaliżował miasto? Trzeba będzie zapłacić

24 maja 2012, 06:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowcy w Warszawie i kilku innych dużych miastach klęli w żywy kamień. Utknęli na długo w ogromnych korkach z powodu protestu taksówkarzy. Oni nie poczuwają się do winy. Ale uwaga! Był protest? Trzeba będzie zapłacić.

– mówi Michał Więckowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Taksówkarzy "Solidarność".

– dodaje.

Innego zdania są kierowcy, którzy z powodu akcji taksówkarzy protestujących przeciwko deregulacji ich zawodu godzinami tkwili w wielokilometrowych korkach w dużych miastach, spóźniając się na samolot czy na spotkania biznesowe.

Każdy pokrzywdzony może dochodzić ewentualnych odszkodowań na drodze cywilnej.

– przypomina Witold Puchała, radca prawny z kancelarii Młynarczyk, Puchała.

Zdaniem prof. Jana Błeszyńskiego z Instytutu Prawa Cywilnego Uniwersytetu Warszawskiego tylko proces cywilny może zniechęcić do stosowania uciążliwych form protestu. – ocenia prof. Błeszyński.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj