Były szef CBA, Mariusz Kamiński broni swoich dawnych podwładnych. Jego zdaniem informator, który ujawnił szczegóły pracy biura został dyscyplinarnie zwolniony i leczy się psychiatrycznie.
- mówił w "Faktach po Faktach" były szef CBA Mariusz Kamiński. Jego zdaniem, zdjęcia z imprez są prywatnymi fotografiami, a on, gdy je zrobiono, nie był osobą publiczną. Zarzuca też kłamstwa Markowi Biernackiemu, który sugerował, że CBA chciało dopaść synową Leszka Millera.
Kamiński prostował też oskarżenia o kupowanie luksusowych przedmiotów i szastanie pieniędzmi. - tłumaczył. Zapewniał, że samochody były sprzedawane po akcjach, a ubrania trafiały do innych agentów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|