Pecha mają ci, którzy lot z Warszawy do Monachium chcieli odbyć chlubą LOT-u, czyli dreamlinerem. Chluba jednak znów zawiodła i pasażerowie polecieli do Niemiec starszym modelem boeinga.
To miało być fantastyczne przeżycie dla klientów LOT, a wyszła wielka lipa. Dreamliner nie poleciał, bo w okolicy podwozia wykryto usterkę techniczną. Maszyna wykonała wcześniej lot do Pragi, ale po powrocie do Warszawy wyszło na jaw, że jest jakiś problem właśnie w okolicy podwozia.
- powiedział Kontaktowi24 Marek Kłuciński, rzecznik LOT. Dodał, że to kwestia ostrożności.
Podobny zawód na tej samej trasie przeżyli pasażerowie w niedzielę. Wtedy także dreamliner nie wzniósł się w powietrze. Tłumaczono to koniecznością przeprowadzenia dodatkowych testów.
Jeden z internautów pisał jednak wtedy tak:
- pisał na Kontakt24 inny z pasażerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło kontakt24.tvn.pl
Powiązane