Pięć lat więzienia grozi opiekunowi wrocławskiego obozu przetrwania w
Bieszczadach. Zatrzymany 22-latek usłyszał zarzuty narażenia zdrowia i
życia uczestników wyjazdu.
Po przesłuchaniu uczestników wyprawy okazało się m.in. że młodzież nie była do niej merytorycznie przygotowana, a organizator szkolenia, wrocławska Szkoła Przetrwania i Przygody, nie zgłosił w ogóle wyjazdu w kuratorium. Obowiązywała jedynie indywidualna umowa z rodzicami dzieci.
10 uczestników obozu przez siedem godzin było sprowadzanych przez ratowników bieszczadzkiej grupy GOPR.
Wcześniej uczestnicy wyprawy wyruszyli w góry, by się sprawdzić. Ich opiekun zostawił ich na szlaku, zgodnie ze scenariuszem. Kontaktował się z nimi tylko telefonicznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24