Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomysł resortu sprawiedliwości: e-kolegium do spraw wykroczeń

28 lutego 2013, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temida
e-Kolegium do spraw wykroczeń/Shutterstock
Elektroniczne postępowanie w sprawach cywilnych jest krytykowane za ściganie starych i dawno spłaconych długów. Mimo to resort sprawiedliwości idzie za ciosem: proponuje podobną procedurę przy drobnych przewinieniach.

Jeden nowy e-sąd dla całego kraju wydawałby nakazy zapłaty grzywny w sprawach drobniejszych przewinień, nie miałby jednak prawa orzekać kary aresztu. Działałby na podobnych zasadach jak oczko w głowie kolejnych ministrów sprawiedliwości – lubelski e-sąd, który zdalnie rozpatruje pieniężne spory cywilne. W założeniach e-sąd dla wykroczeń wymierzałby grzywnę jedynie, gdy okoliczności czynu i wina obwinionego nie będą budziły wątpliwości w świetle materiałów sprawy. Analogicznie jak w elektronicznym postępowaniu upominawczym podsądny mógłby zablokować egzekucję kary, wnosząc sprzeciw – nawet bez uzasadnienia.

Ma to uprościć i przyśpieszyć rozpatrywanie spraw o wykroczenia, które zatykają sądy rejonowe. Pomysł resortu prawnicy oceniają jako rewolucyjny i są zgodni, że pomoże on zlikwidować sądowe zaległości.

– akcentuje Tomasz Salwa, prokurator rejonowy z Wrocławia.

A lista błędów jest duża. W e-sądach można kilkakrotnie dochodzić tej samej należności, żądać zapłaty roszczeń przedawnionych, wystarczy też podać nieprawidłowy adres pozwanego, by ten przegapił termin wniesienia sprzeciwu.

Adwokat Rafał Dębowski z Naczelnej Rady Adwokackiej ma też wątpliwości, czy przez zastosowanie takiej uproszczonej procedury nie zostaną naruszone uprawnienia obwinionych, skoro sprawa będzie rozpoznawana tylko na podstawie twierdzenia oskarżyciela.

– domniemywać, że korespondencja dwa razy awizowana została faktycznie doręczona – zwraca uwagę radca prawny Lech Obara z kancelarii Lech Obara i Współpracownicy.

Sędzia Marek Celej z Sądu Okręgowego w Warszawie podsuwa z kolei, że lepszym pomysłem byłby powrót do instytucji kolegiów w modelu z lat 90., gdy działały one przy sądach. Teraz mogliby w nich orzekać referendarze albo asystenci sędziów oraz absolwenci, którzy wkrótce opuszczą Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Muszą oni odbyć dwuletni staż, zanim będą mogli się ubiegać o etat sędziego: orzekanie w wyjętych z lamusa kolegiach mogłoby im to ułatwić.

506,8 tys. tyle spraw o wykroczenia wpłynęło do sądów w 2011 r.

364,7 tys. w tylu wniesionych sprawach wydano wyroki nakazowe

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj