Mieczysław Kuras, były pułkownik GROM, który dowodził Strażą Marszałkowską od 2006, złożył już podanie o dymisję - informuje Eska. Zdaniem rozgłośni chodzi o aferę z zaginięciem z magazynu broni 300 naboi. Amunicję odnaleziono w szafce jednego z pracowników - został już zwolniony. 

Kancelaria Sejmu powołała specjalny zespół, który ma wyjaśnić kulisy afery z pociskami. Sprawą zajmuje się też prokuratura.