Uzbrojeni byli w noże i maczety, mówi w rozmowie z IAR nadkomisarz Katarzyna Cisło z małopolskiej policji. Efektem tego ataku był poraniony 26-latek. Ten mężczyzna z obrażeniami ręki i nóg trafił do jednego z krakowskich szpitali. Jego stan nie zagraża życiu - dodała Cisło.

Policjanci do później nocy przesłuchiwali świadków zajścia i przeszukiwali teren gdzie doszło do ataku - powiedziała rzeczniczka. W nocy został zatrzymany jeden z mężczyzn. Trafił do policyjnego aresztu.

Dziś będzie przesłuchiwany. Policja nie wyklucza, że motywem napadu były porachunki gangów pseudokibiców zajmujących się handlem narkotykami.

To kolejny atak z użyciem maczet w Krakowie. W marcu od ran ciętych w krakowskiej Nowej Hucie zginął 20-latek. Policja zatrzymała pięć osób, które mogą mieć związek z napaścią.