Ostre słowa Adama Szejnfelda. Były wiceminister uważa, że gdyby wejść w konwencję, której używa PiS, to po odwołaniu prezydent Warszawy trzeba w Polsce ogłosić godzinę "W", by bronić kraju przed okupantem - partią Jarosława Kaczyńskiego.
- uderzył w wyborcze plakaty PiS Adam Szejnfeld. Poseł dodał w "Kawie na ławę" na antenie TVN 24, że jeśli jednak użyć konwencji, jakiej używa PiS, to godzinę "W" powinno się ogłosić, gdyby ,
Tym okupantem, zdaniem byłego wiceministra jest ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego. - stwierdził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|