Ksiądz Przemysław Śliwiński z warszawskiej kurii widzi tu zrozumiałą konsekwencję: najpierw kanonizacja, później ogłoszenie Doktorem Kościoła i w końcu uznanie go za patrona naszej ojczyzny.

Reklama

Kościół katolicki nadaje tytuł Doktora wielkim świętym. O tym, że w przyszłości jednym z nich może zostać Jan Paweł II, jest przekonanych wielu duchownych. Ostatnio wspominał o tym postulator procesu kanonizacyjnego papieża Polaka, ksiądz Sławomir Oder.

- Doktor to nauczyciel - wyjaśnia z kolei ksiądz Śliwiński. Tytuł ten w Kościele dostają ci, którzy wnieśli wybitny wkład w wiedzę i nauczanie wierzących. Dla rozmówcy IAR, w tym przypadku takim wkładem są papieskie rozważania teologii ciała, poświęcone etycznemu sensowi sakramentu małżeństwa.

Jego zdaniem, to znakomita odpowiedź na współczesne wynoszenie na pierwszy plan ludzkiej seksualności.- Trzeba tylko przełożyć naukowy język Jana Pawła II na słowa zrozumiałe dla wszystkich - dodaje.

"Santo subito - Święty Natychmiast" - te głosy, świadectwo świętości i wielkości Jana Pawła II podniosły się zaraz po jego śmierci - przypomina z kolei ksiądz Rafał Skrzypczak. W jego opinii, na świętość papieża złożyły się: pielgrzymki, homilie, miłość do ludzi, w końcu cierpienie i umieranie.

W wtorek mija 35 lat od dnia rozpoczęcia pontyfikatu przez Jana Pawła II. 22 października Kościół wspomina go jako błogosławionego.