Dziennik Gazeta Prawana logo

Gimnazjalista pobił plicjantów. Szkoła przyznaje, że ma problem

24 października 2013, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
17-letni gimnazjalista z Miastka (woj. pomorskie) pobił policjantów, a jego 15-letni kuzyn ucznia i rodzica. Szkoła przyznaje, że ma z tymi dwoma uczniami ogromny problem.

Niektórzy nazywają ich nawet "młodą mafią" - pisze "Dziennik Bałtycki". Nieoficjalnie mówi się o terroryzowaniu całej szkoły, a po lekcjach - mieszkańców 11-tysięcznego Miastka.

Do awantury i bójki doszło w lokalnym gimnazjum na przerwie międzylekcyjnej. Godzinę wcześniej 15-latek pobił młodszego kolegę, którego ojciec wezwał policję. Gdy mundurowi ujęli 15-latka bijącego rodzica, jego 17-letni kuzyn zaatakował policjantów. Sytuację szybko udało się opanować. Policjanci i rodzic nie mają trwałych ran, ale szkoła przyznaje, że ma z tymi dwoma uczniami ogromny problem.

Policja wystąpiła o ukaranie 17-latka za naruszenie nietykalności cielesnej mundurowych. 15-latek za pobicie ojca i syna odpowie w sądzie dla nieletnich. 

Czytaj więcej w Dzienniku Bałtyckim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Bałtycki
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj