Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany wpadł do grobu, wezwał pogotowie

18 września 2013, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Karetka
Karetka/Shutterstock
Dyspozytor katowickiego pogotowia odebrał dziwny telefon - wzywający karetkę mówił, że pobito go i wrzucono do grobu.

Kilka minut po północy dyspozytor katowickiego pogotowia odebrał dziwny telefon. - krzyczał do słuchawki młody mężczyzna. Twierdził, że na cmentarzu w Chorzowie dwóch mężczyzn go pobiło, a potem wrzuciło do grobowca.

Pogotowie wezwało policję. Jak informuje tvn24.pl sprawa wyglądała inaczej, niż opowiadał mężczyzna. Był tak pijany, że do grobu wpadł sam, a że nie mógł wyjść, to wezwał pomoc. Teraz grożą mu poważne problemy, bo śledczy sprawdzają, czy nie postawić mu zarzutu zgłoszenia fałszywego przestępstwa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj