Dziennik Gazeta Prawana logo

Motorniczy z Łodzi trafił do aresztu. Oto, co zeznał śledczym

8 stycznia 2014, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek w Łodzi - na miejscy zginęły dwie kobiety
Motorniczy z Łodzi usłyszał zarzuty. Grozi mu 12 lat więzienia/Agencja Gazeta
Motorniczy z Łodzi trafił na trzy miesiące do aresztu. Wniosek skierowała do sądu prokuratura okręgowa. 34-letni motorniczy, który w poniedziałek prowadził tramwaj pod wpływem alkoholu, śmiertelnie potrącił 2 osoby, a kolejne 2 ranił.

Łódzki sąd aresztował na trzy miesiące motorniczego, który w Trzech Króli spowodował śmiertelny wypadek w centrum miasta.

- powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Jak dodał, z relacji mężczyzny wynika, że w dniu tragedii przyszedł on trzeźwy do pracy.

- poinformował Krzysztof Kopania. Według zeznań motorniczego, w trakcie pracy wypił on około pół litra alkoholu o mocy 36 procent.

Alkohol spożywał na dwóch pętlach tramwajowych - na Kurczakach w Łodzi i w Zgierzu. Co do samego zdarzenia zasłonił się niepamięcią.

- oświadczył Krzysztof Kopania.

ZOBACZ, CO MÓWIŁ MOTORNICZY CHWILĘ PO WYPADKU:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj