Dziennik Gazeta Prawana logo

Proces motorniczego z Łodzi. Odpowie za śmierć trzech osób?

14 listopada 2014, 18:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
35-letni motorniczy Piotr M.
35-letni motorniczy Piotr M. /PAP
Przed łódzkim sądem zeznawali świadkowie i rodziny ofiar wypadku, który w styczniu tego roku spowodował 35-letni motorniczy łódzkiego MPK.

Piotr M., jadąc tramwajem w stanie nietrzeźwości, nie zatrzymał się na przystanku MPK i wjechał na skrzyżowanie, gdzie uderzył w samochód, a potem potrącił trzy kobiety przechodzące po przejściu dla pieszych przy zielonym świetle. Dwie zginęły na miejscu, trzecia zmarła w szpitalu.

Oskarżony przyznał się do winy i przepraszał syna jednej z ofiar, próbował też szukać usprawiedliwienia w rzekomej niesprawności układu awaryjnego hamulca tramwaju. Piotr M. mówił, że jest mu przykro, gdyż żyje z brzemieniem, którym jest śmierć trzech osób.

Pasażerka tramwaju mówiła w sadzie, że gdyby nie błyskawiczne zaciągnięcie hamulca przez jednego z pasażerów, skutki wypadku mogły być większe.

Oskarżony przyznał przed sadem, że w czasie pracy spożywał alkohol, jednak samego momentu wypadku nie pamięta. Biegli uznali ze w chwili wypadku był poczytalny. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. Kolejna rozprawa w grudniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj