Dziennik Gazeta Prawana logo

Świadek katastrofy: Próbowaliśmy ratować ofiary. Nie dało się do nich podejść

6 lipca 2014, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa lotnicza pod Częstochową
Katastrofa lotnicza pod Częstochową/PAP
Świadkowie katastrofy pod Częstochową próbowali ratować ofiary z rozbitego samolotu. Ogień był jednak tak silny, że nie dali rady dotrzeć do jednej z osób, która przeżyła wypadek. Mogli tylko odsuwać płonące ciała.

- mówi w TVP Info jeden ze świadków katastrofy lotniczej pod Częstochową, w której zginęło 11 osób. - dodaje.

Mężczyzna, wraz z synem i sąsiadami, próbowali pomagać innym ofiarom, jednak mogli tylko gasić płonące ciała. - tłumaczy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj