Świadkowie katastrofy pod Częstochową próbowali ratować ofiary z rozbitego samolotu. Ogień był jednak tak silny, że nie dali rady dotrzeć do jednej z osób, która przeżyła wypadek. Mogli tylko odsuwać płonące ciała.
- mówi w TVP Info jeden ze świadków katastrofy lotniczej pod Częstochową, w której zginęło 11 osób. - dodaje.
Mężczyzna, wraz z synem i sąsiadami, próbowali pomagać innym ofiarom, jednak mogli tylko gasić płonące ciała. - tłumaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane
Zobacz
|