Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka bójka na plaży. Proces ws. pobicia meksykańskich marynarzy od nowa?

8 lipca 2014, 19:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd
Sąd/Shutterstock
Obrońcy uważają, że kibice nie powinni wrócić za kraty, tak samo twierdzi oskarżyciel posiłkowy. Przed sądem okręgowym w Gdańsku odbył się proces w sprawie pobicia meksykańskich marynarzy na plaży w Gdyni.

W styczniu za winnych tego czynu gdyński sąd uznał siedmiu kibiców Ruchu Chorzów i skazał ich na kary bezwzględnego więzienia i grzywny.

Dzisiaj odbył się proces odwoławczy, bo wyrok zaskarżyli obrońcy pokrzywdzonych. Mecenas Wojciech Cieślak mówił, że trudno mu zgodzić się z oceną sądu pierwszej instancji. Jego zdaniem nie doszło do pobicia, tylko do bójki, a kibice Ruchu nie dopuścili się występku o charakterze chuligańskim. Ponadto - jak wskazuje obrońca - wysokość kary odbiega od tej zazwyczaj wymierzanej. 

Także adwokat Jacek Potulski, oskarżyciel posiłkowy, który reprezentuje meksykańskich marynarzy, nie zamierza domagać się kary więzienia. Jego zdaniem, sąd powinien wymierzyć kibicom karę w zawieszeniu skoro i tak muszą zapłacić grzywnę.

Prokurator domaga się utrzymania w mocy orzeczenia sądu rejonowego w Gdyni. Wyrok zapadnie za tydzień. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj