mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jutro rano zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zwierzęcia, która pomoże w ustaleniu przyczyny padnięcia konia.
Według dyrektora, najnowsze badania weterynaryjne wskazują, że konie, które ciągną konie przewożące turystów do Morskiego Oka, są w lepszej kondycji niż w ubiegłym roku. Ten, który dziś padł, był wielokrotnie badany, miał wyjątkowo dobre parametry- oddechy i tętno.
Jak twierdzi weterynarz Józef Baraniak, śmierć zwierzęcia prawdopodobnie nie miała związku z jego pracą na drodze do Morskiego Oka.
- mówi.
Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego przyznaje, że wciąż rozważane są różne możliwości usprawnienia dowozu turystów do Morskiego Oka.
- wyjaśnia.
Na drodze do Morskiego Oka pracuje około 300 koni. Jeden wóz może zabrać maksymalnie 12 turystów.