Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy wycofują się z Afganistanu. Podliczamy, ile kosztowały nas zagraniczne misje

29 września 2014, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Baza wojskowa w Afganistanie
Baza wojskowa w Afganistanie/Shutterstock
Wszystkie misje wojskowe kosztowały nas do tej pory ponad 7 mld złotych. Dzięki wycofywaniu się z Afganistanu w tym roku wydamy na ten cel niecałe 300 mln złotych. Na co pójdą zaoszczędzone pieniądze?

Polski kontyngent wojskowy wycofuje się właśnie z Afganistanu. Obecnie jest tam ok. 500 żołnierzy, których głównym zadaniem jest pakowanie naszego sprzętu w bazie Bagram. Planowo afgańska misja będzie kosztować w tym roku 230 mln zł.

Jest to 70 mln złotych mniej niż w ubiegłym roku. Co się stanie z tymi środkami? -- wyjaśnia w rozmowie z Dziennik.pl płk Jacek Sońta, rzecznik MON. 

Za oszczędności hełmy lub karabiny

Choć 70 mln zł to kwota poważna, w liczącym ponad 30 mld złotych MON stanowi zaledwie 0,2 proc. - stwierdza Karol Nowicki z Military and Defence Magazine.

- dodaje ekspert. 

Za 70 mln zł można by także dokupić kevlarowych hełmów. Część polskich żołnierzy wciąż ma na stanie tzw. "orzeszki", czyli hełmy pamiętające jeszcze głęboki PRL. Nie są to działania spektakularne, ale dla szeregowych bardzo istotne.

Koszty duże, doświadczenie bezcenne

W tym roku na misje wydamy niecałe 300 mln zł, ale bywały lata kiedy ta suma była kilkukrotnie większa. I tak w 2010 r. na misje wydaliśmy 1,5 mld złotych, z czego ponad 1,4 mld złotych stanowiły wydatki w ramach International Security Assistance Force w Afganistanie. Rok wcześniej było to ponad miliard zł, a w 2008 r. ponad 800 mln zł. Wtedy byliśmy zaangażowani m.in. w Afganistanie, Iraku i Libanie.

Jeśli chodzi o poszczególne misje, to oczywiście najwięcej, bo 5 mld zł pochłonął Afganistan. Prawie miliard wydaliśmy na opłacenie kosztów PKW w Iraku. Trzecie i czwarte miejsce pod względem wydatków zajmują misje w Kosowie (prawie 600 mln złotych) i Bośni i Hercegowinie (ponad 400 mln złotych). Bałkany to z wciąż trwających misji te najdłuższe. W Kosowie polscy żołnierze są już od 15 lat, a w Bośni i Hercegowinie stacjonują trzy lata dłużej.

Z bardziej egzotycznych kierunków, gdzie wysyłani są nasi wojskowi trzeba wspomnieć Czad (czteroletnia misja kosztowała ćwierć miliarda złotych) i Mali. W tym drugim kraju mamy kilkudziesięcioosobowy kontyngent, a jego utrzymanie to kilka milionów złotych rocznie.

Biorąc pod uwagę deklaracje prezydenta Bronisława Komorowskiego, w najbliższych latach mamy się mniej udzielać za granicami, a bardziej skupiać na rozbudowie naszego potencjału obronnego. Choć na misjach zginęło prawie stu żołnierzy, a wielu zostało rannych i do dziś boryka się z problemami zdrowotnymi, to dzięki udziale w koalicjach w Iraku i w Afganistanie Polacy zdobyli bezcenne doświadczenie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj