Ponad 20 tysięcy ludzi nie ma na Podlasiu prądu. Ciężki i mokry śnieg łamał gałęzie, a te z kolei zrywały kable energetyczne. Elektrycy robią, co mogą, jednak naprawy potrwają jeszcze kilka godzin.
W województwie podlaskim bez prądu jest jeszcze około 27 tys. gospodarstw - informuje PGE Dystrybucja. Problem dotyczy mieszkańców ponad 20 gmin, między innymi: Brańsk, Bielsk Podlaski, Białowieża, Sokółka, Supraśl i Zabłudów.
Wszystko przez mokry i ciężki śnieg. Pod jego ciężarem gałęzie i drzewa spadały na linie energetyczne. Do usuwania awarii prądu zaangażowano dodatkowe służby.
Dużo napadało też w Białymstoku, gdzie pokrywa śnieżna wynosi 16 centymetrów - mówi Barbara Jakubowska z białostockiego biura prognoz IMGW. Śnieg będzie jeszcze padał ale już nie tak intensywnie - informują meteorolodzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|