Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławomir Nowak winny niewpisania zegarka do oświadczenia majątkowego

27 listopada 2014, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sławomir Nowak, Małgorzata Dąbrowska-Kardas
Sławomir Nowak, Małgorzata Dąbrowska-Kardas /PAP
Były minister transportu Sławomir Nowak winny niewpisania drogiego zegarka do kilku oświadczeń majątkowych. Prokurator domagał się grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych i dokładnie taką karę orzekł sąd. Na sali zabrakło oskarżonego.

Sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku podkreślił, że oskarżony przyjął linię obrony, wedle której udawał mniej mądrego niż jest w rzeczywistości. Sławomir Nowak, co wytknął sąd, podkreślał, że nie jest prawnikiem, nie zlecał prawnikom ekspertyz na temat tego, czy zegarek jako przedmiot osobisty, również podlega wpisaniu do oświadczenia majątkowego.

Przytaczając zeznania oskarżonego, a także dziennikarzy "Super Expressu", którzy jako pierwsi zwracali się do Nowaka z prośbą o komentarz do braku zegarka w jego oświadczeniach majątkowych, sąd stwierdził, że oskarżony zdawał sobie sprawę z wartości zegarka. Co więcej wbrew temu, co mówił w czasie procesu, nie uznał pytań od dziennikarzy za kolejny atak na jego wizerunek, skoro po ich zadaniu zadzwonił do naczelnego i próbował zatrzymać publikację.

Podając ustne uzasadnienie wyroku sąd przytoczył słowa Władysława Bartoszewskiego - o którym, nota bene, w 2009 roku Nowak mówił jako o najlepszym kandydacie na prezydenta - o tym, że "". 

5 razy: winny

Śledczy zarzucali politykowi, że w latach 2011-13 złożył pięć nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Nie wpisał do nich cennego zegarka wartego powyżej 10 tysięcy złotych. On sam tłumaczył że nie zrobił tego z premedytacją. Ale prokuratura miał w tej sprawie inne zdanie.

Oskarżający Przemysław Nowak przekonywał, że w tym konkretnym przypadku doszło do przestępstwa urzędniczego. - - podkreślił oskarżyciel.

Obrońca polityka, mecenas Małgorzata Dąbrowska-Kardas, wskazując na możliwości różnych interpretacji prawa, przekonywała jednak, że jeśli np. prokurator lub sędzia nie złoży oświadczenia majątkowego bądź poda nieprawdę, popełnia tylko wykroczenie dyscyplinarne a nie przestępstwo. - - przyznała. Dodała jednak, że Nowak nie jest prawnikiem, dlatego pytała:

Z kolei sam Sławomir Nowak prosił, by sąd osądził go jako człowieka a nie jako polityka. Mówił, że jest przekonany o swojej uczciwości. Tłumaczył też, że żył w przekonaniu, potwierdzonym przez współpracowników i instytucje kontrolne, że wszystko jest w porządku i nie musi zegarka wpisywać do oświadczenia majątkowego. CZYTAJ WIĘCEJ O TYM, CO NOWAK MÓWIŁ PRZED SĄDEM >>>

O sprawie zrobiło się głośno, gdy w 2013 roku opisał ją tygodnik "Wprost". W czasie procesu okazało się, że już wcześniej, latem 2012 r., sprawą interesował się jeden z tabloidów. Sławomir Nowak przez cały proces utrzymywał, że zegarek był prezentem od rodziców i żony na 35 urodziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj