W niedzielę, 24 maja odbyło się w Krakowie referendum. Głosowano nad odwołaniem Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa.
Przegrane referendum w Krakowie
Referendum, którego inicjatorami byli mieszkańcy, a w dalszej fazie wsparły je siły opozycyjne, zakończyło się dla Aleksandra Miszalskiego porażką. Mieszkańcy zarzucali prezydentowi złe zarządzanie budżetem i zadłużenie miasta, kontrowersyjną politykę transportową i zasady Strefy Czystego Transportu, niespełnienie obietnic wyborczych oraz nepotyzm.
Radykalna decyzja Donalda Tuska
Miszalski poza tym, że był prezydentem Krakowa, był również szefem KO w Małopolsce. Jak dowiedział się Onet.pl Donald Tusk podjął radykalną decyzję. Miszalski stracił kolejne stanowisko. Powód? Premier właśnie podjął decyzję o rozwiązaniu struktur partii w Małopolsce.
To ona stworzy nowe struktury KO
Stanowisko komisarza powierzył Dorocie Niedzieli, czyli wicemarszałkini Sejmu. Niedziela ma zbudować nowe struktury KO w tym regionie od zera. Do czasu aż wyłoniony zostanie nowy przewodniczący. Miszalski stracił nie tylko stanowisko szefa małopolskiej KO, ale również w zarządzie krajowej Koalicji Obywatelskiej. W nim regionalni liderzy zasiadają z automatu.
Aleksander Miszalski stracił stanowisko prezydenta Krakowa w wyniku referendum. Wzięło w nim udział 29,99 proc. uprawnionych do głosowania. Dało to 176 tys. 228 oddanych głosów. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 tys. 581 osób, natomiast przeciw 3 tys. 631 osób.