Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka narodowców. Protesują przeciwko całującym się gejom na billboardzie. Tylko że to Breżniew i Gierek

12 marca 2015, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dwaj całujący się mężczyźni w średnim wieku, czyli jak Breżniew i Gierek wzburzyli narodowców z Łodzi
Dwaj całujący się mężczyźni w średnim wieku, czyli jak Breżniew i Gierek wzburzyli narodowców z Łodzi/Inne
Jaki powinien być dobry narodowiec? Znać historię ojczyzny czy tępić homoseksualizm? Wygląda to na to, że Ruch Narodowy z Łodzi stawia raczej na to drugie. Działacze wystosowali ostry protest przeciwko billboardom przedstawiającym dwóch całujących się mężczyzn. Trudno traktować poważnie takie oburzenie, jeśli ma się świadomość, że owi "geje" to Leonid Breżniew i Edward Gierek.

- oburzają się łódzcy narodowcy w oświadczeniu, które przytacza "Dziennik Łódzki".

- dają wyraz swemu oburzeniu działacze Ruchu Narodowego.

Odpowiedzi na te nurtujące pytania na pewno dostarczyłby im podręcznik historii do gimnazjum. Ci "mężczyźni w średnim wieku w trakcie pocałunku" to przywódca ZSRR Leonid Breżniew i I sekretarz PZPR Edward Gierek. Słynne zdjęcie wykonano w 1974 roku, w trakcie powitania radzieckiego towarzysza na Dworcu Gdańskim w Warszawie. A bilbord to zachęta do odwiedzenia Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Narodowcy z Łodzi nie zgadzają się jednak na taką "promocję homoseksualizmu":

Dlatego też żądamy podjęcia natychmiastowych kroków w celu usunięcia wszystkich tego typu reklam z ulic naszego miasta. Uważamy, że obrazy promujące homoseksualizm i jeszcze przy tym „zapraszające do środka” przy tym, nie powinny znaleźć się na ulicach naszego miasta. Działają one demoralizująco na młodzież oraz powodują obrzydzenie znacznej części łodzian. Zapytana przez nas matka z dzieckiem o ten billboard odpowiedziała, że nie życzy sobie aby takie rysunki pojawiały się w miejscach publicznych, ponieważ wypaczają one psychikę jej dziecka.

"Gazecie Wyborczej" udało się dodzwonić do autora oświadczenia. Łódzki działacz RN twierdzi, że ten pełen oburzenia tekst to taka "prowokacja".

- przekonuje Przemysław Kicowski, dodając, że młodzi ludzie przechodzący obok billboardu nie wiedzą, co przedstawia, dlatego Ruch Narodowy staje w obronie młodego pokolenia.

- komentuje działacz łódzkich narodowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj