Zdezaktywowałam sobie konto, żeby nie musieć czytać wyzwisk pod swoim adresem, ale może nie można się dać wypychać z debaty hejterom. 1/2
— kataryna (@katarynaaa) 4 czerwca 2016
Rafał Woś, który przeprowadził wywiad z Kataryną w "Polityce", pisał po tym jak zniknęła z Twittera: „To, co się stało po opublikowaniu naszej rozmowy z Kataryną, najlepiej dowodzi, że zawarta w niej diagnoza jest słuszna. A brzmi ona tak: zafundowaliśmy sobie w Polsce plemienny i tożsamościowy obieg opinii publicznej. I musimy się z tego przeklętego kręgu jak najszybciej wyrwać. Moja rozmówczyni po wywiadzie mocno oberwała. Ostro, niesprawiedliwie i to „od swoich”. Czyli od pisofilskiej prawicy”.
@katarynaaa w wielu rzeczach się z Panią nie zgadzam. Ale cenię za argumentację, zasady i normalny język. Dobrze, że Pani wróciła #hejtstop
— Borys Budka (@bbudka) 4 czerwca 2016
@katarynaaa witamy w klubie lżonych od lat, przez to zaszczepionych i immunizowanych. Dobra decyzja, choć często się z Panią nie zgadzam
— Jarosław Kurski (@JaroslawKurski) 4 czerwca 2016
Szacun i dobra decyzja o powrocie. Nie dawać się idiotom.@katarynaaa
— Eryk Mistewicz (@ErykMistewicz) 4 czerwca 2016