Dziennik Gazeta Prawana logo

Wdowa po Kiszczaku broni wysokich esbeckich emerytur: Za 2 tys. złotych nie da się przeżyć

20 czerwca 2016, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwustuzłotowe banknoty
Dwustuzłotowe banknoty/Shutterstock
Wdowa po Czesławie Kiszczaku ostro krytykuje rządowy pomysł cięcia emerytur byłych funkcjonariuszy SB. Zdaniem Marii Kiszczak, za nowe kwoty nie da się przeżyć.

Rząd chce ściąć emerytury, wypłacane byłym funkcjonariuszom tajnych służb PRL, które przeciętnie wynoszą od 4 do 6 tys. złotych. Świadczenia mają teraz nie przekraczać 2100 złotych. To nie podoba się Marii Kiszczak. - apeluje w "Super Expressie". Jak twierdzi, nie będzie bowiem w stanie utrzymać się za obniżone świadczenia. - dodaje.

Tymczasem dawni opozycjoniści są oburzeni słowami wdowy po szefie MSW. Ich świadczenia są bowiem dużo niższe niż emerytury esbeckie po cięciach. - mówi gazecie Jan Winnik, były działacz Solidarności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj