Wdowa po Czesławie Kiszczaku ostro krytykuje rządowy pomysł cięcia emerytur byłych funkcjonariuszy SB. Zdaniem Marii Kiszczak, za nowe kwoty nie da się przeżyć.
Rząd chce ściąć emerytury, wypłacane byłym funkcjonariuszom tajnych służb PRL, które przeciętnie wynoszą od 4 do 6 tys. złotych. Świadczenia mają teraz nie przekraczać 2100 złotych. To nie podoba się Marii Kiszczak. - apeluje w "Super Expressie". Jak twierdzi, nie będzie bowiem w stanie utrzymać się za obniżone świadczenia. - dodaje.
Tymczasem dawni opozycjoniści są oburzeni słowami wdowy po szefie MSW. Ich świadczenia są bowiem dużo niższe niż emerytury esbeckie po cięciach. - mówi gazecie Jan Winnik, były działacz Solidarności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|