"Rzeczpospolita" pochyliła się nad oświadczeniami majątkowymi prezydentów dużych miast za ubiegły rok. Wynika z nich, że wielu z nich dorabia do pensji. Często nawet większe sumy niż prezydencka wypłata.
Prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski, zarobił w ubiegłym roku z pensji ponad 156 tysięcy złotych. pisze "Rzeczpospolita".
Podobnie jest w przypadku Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jej zarobki za ubiegły rok to ponad 280 tys. zł – 159 tys. z pensji oraz ponad 122 za wykłady na Uniwersytecie Warszawskim. Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymywała też pieniądze z tytułu praw autorskich.
Prezydent Poznania zarobił w 2016 roku 161 466,73 zł. wylicza "Rzeczpospolita".
W zarządach firm zasiadają też m.in.: prezydent Szczecina Piotr Korzystek czy Paweł Adamowicz, włodarz Gdańska.
Jak podaje "Rzeczpospolita", spośród prezydentów największych polskich miast jedynie Hanna Zdanowska z Łodzi nie wykazała żadnych dodatkowych dochodów oprócz pensji.