powiedział Pasionek na konferencji prasowej na temat aktualnego stanu śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.
Zamiany ciał, inne szczątki w trumnach
Pasionek potwierdził, że w dwóch przypadkach doszło do zamiany ciał - Piotra Nurowskiego i Mariuszka Handzlika. powiedział.
mówił prokurator.
W trumnie arcybiskupa Mirona Chodakowskiego - kontynuował Pasionek - znaleziono połowę ciała.
powiedział.
Prokurator zastrzegł jednak, że przeprowadzone badania w związku z ekshumacjami nie są ostateczne. podkreślił.
Pytany, dlaczego nie sygnalizował o nieprawidłowościach w pracach rosyjskich patologów, o problemów polskich lekarzy i prokuratorów związanych z udziałem w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, Pasionek powiedział: "
Najpierw tożsamość, potem przyczyny zgonu
zaznaczył w czwartek Pasionek.
Dodał, że identyfikacja ofiar katastrofy będzie prowadzona "do samego końca", a "wszystkie możliwe szczątki będą badane genetycznie". - Jeżeli nasze działania czynią zupełnie ludzki, humanitarny porządek, to tym lepiej - zaznaczył, odnosząc się do nieprawidłowości ujawnionych w związku z pochówkami ofiar katastrofy.
zapewnił jednocześnie prokurator. Dodał, że prokuratura na obecnym etapie postępowania równoprawnie traktuje wszystkie wersje śledcze.
"Decyzja słuszna"
powiedział Pasionek.
Podkreślił, że już rok temu podjął decyzję o tym, że opinia publiczna o wynikach przeprowadzanych czynności, danych ekshumowanych informowana będzie w sposób do "minimum ograniczony". Zaznaczył, że była to według niego decyzja słuszna. Dodał, że decyzja o ekshumacjach była "bardzo trudna dla niego i dla prokuratorów wchodzących w skład zespołu śledczego ds. wyjaśnienia okoliczności katastrofy smoleńskiej".
Opinie biegłych w czerwcu
powiedział Pasionek na konferencji prasowej.
Jak poinformował, prokuratura nie dysponuje w tej chwili jakąkolwiek pisemną opinią w tej sprawie.powiedział Pasionek.
dodał.
27 ekshumacji
Poinformował również, że do czwartku przeprowadzono w sumie 27 ekshumacji, a kolejne sześć zaplanowano na czerwiec. Dodał, że zgodnie z planem w lipcu i sierpniu - miesiącach najcieplejszych - ekshumacje nie będą przeprowadzane. dodał.
powiedział.
Marta Kaczyńska: Skala zaniedbań niewyobrażalna
Informacje dotyczące ekshumacji pokazują niewyobrażalną skalę zaniedbań, które wymagają wyjaśnienia; to moralny ale i prawny obowiązek – skomentowała w rozmowie z wPolityce.pl córka Marii i Lecha Kaczyńskich, Marta Kaczyńska. Jej zdaniem, teraz organa państwa rzetelnie wykonują swoje obowiązki.
Córka pary prezydenckiej oceniła, że wyłaniający się z ustaleń ekshumacji obraz działań państwa po katastrofie jest "makabryczny" i absolutnie niedopuszczalny w cywilizowanym świecie, w kulturze, zgodnie z którą ciało osoby zmarłej traktuje się zawsze z szacunkiem. Drugą kwestią, jak wskazała, jest skala zaniedbań.
Jak podkreśliła, ciało każdego obywatela Polski, który zginął w niewyjaśnionych okolicznościach poza granicami kraju, musi być poddane badaniom.
- - oceniła.
- – powiedziała.
Zdaniem Marty Kaczyńskiej, w przypadku ofiar katastrofy smoleńskiej "mieliśmy do czynienia i miewamy nadal z ich dehumanizacją, uprzedmiotowieniem". - - powiedziała.