Dziennik Gazeta Prawana logo

Molestowanie i mobbing w Żandarmerii Wojskowej? Morawiecki: Liczymy, że sprawa zostanie wyjaśniona

13 grudnia 2017, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żołnierze
Żołnierze/Shutterstock
Liczymy na to, że sprawa nieprawidłowości przy pełnieniu służby wojskowej kobiet zostanie do końca wyjaśniona; szef MON Antoni Macierewicz również na pewno na to liczy – powiedział we wtorek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu odpowiadał wieczorem w Sejmie na pytania, które zadawali mu posłowie podczas debaty nad jego expose. Część z nich dotyczyło ujawnionych przez media przypadków molestowania seksualnego i mobbingu w siłach zbrojnych, m.in. w Żandarmerii Wojskowej.

Morawiecki podkreślił, że do tych „bardzo smutnych” nieprawidłowości przy pełnieniu służby wojskowej przez kobiety doszło w latach 2014-2015 (rządziła wówczas koalicja PO-PSL – PAP).

Premier zapewnił, że wszystkie te nieprawidłowości wyjaśniane są przez specjalnie powołany do tego zespół, w skład którego wchodzą: koordynator ds. równego traktowania kobiet i mężczyzn, pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet, przewodnicząca Rady ds. Kobiet w Siłach Zbrojnych oraz przedstawiciele departamentu prawnego i biura antykorupcyjnego.

– zaznaczył Morawiecki.

Portal Onet.pl, a za nim inne media opisały m.in. sprawę kapral Anny, żołnierza Mazowieckiego Oddziału ŻW, która zgłosiła, że była molestowana na służbie i zastraszana, gdy szukała pomocy. Napisała też - jak podaje portal - list do szefa resortu obrony, którego kancelaria miała odesłać sprawę z powrotem do żandarmerii.

Kolejny tekst dotyczy szeregowej Ewy, która służyła w Oddziale Żandarmerii Wojskowej w Krakowie. Według portalu zimą ub.r. pojechała ona na szkolenie do Mińska Mazowieckiego i tam dowiedziała się, że jest w ciąży. Dowódca kursu jednak nie odesłał jej do domu. Kobieta miała stać przez długi czas na mrozie i przyglądać się ćwiczeniom, przez co mogła stracić dziecko; następnie została wyrzucona z wojska. Twierdzi też, że fałszowano jej dokumentację.

Onet.pl opisał też sytuację ppor. Marii, byłej policjantki z wydziału kryminalnego we Wrocławiu, która w 2011 roku trafiła do Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Krakowie. Według portalu, kobieta była tam molestowana i podlegała mobbingowi przez kilka lat, po czym odeszła z armii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj