Przyjęte w maju 2016 r. przez Unię Europejską ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO) zastępuje dyrektywę w tym zakresie z 1995 r. RODO ma zharmonizować prawo ochrony danych osobowych w Europie. Zacznie obowiązywać w UE od 25 maja 2018 r.
Koordynator prac nad reformą ochrony danych osobowych z Ministerstwa Cyfryzacji dr Maciej Kawecki przypomniał, że w każdym państwie członkowskim będą obowiązywały takie same zasady, a różnice będą dotyczyć tylko tych obszarów, "w których państwa mają przyznaną pełną swobodę, czyli np. kwestie kar nakładanych na administracje publiczną".
Jak zaznaczył, w związku z reformą przykładowy Kowalski otrzyma ponad 20 nowych uprawnień. Będzie to np. prawo do bycia zapomnianym, prawo do żądania przekazania swoich danych osobowych wskazanemu przez siebie podmiotowi. - - mówił Kawecki.
Każdy z nas będzie mieć też prawo do żądania okazania kopii danych, a firmy będą miały obowiązek poinformowania nas o każdym wycieku danych. - .
Jednocześnie przedsiębiorca będzie musiał poinformować o takim wycieku odpowiedni organ nadzorczy. Jak powiedział Kawecki: "to też jest nasze prawo, ponieważ organ w konsekwencji doprowadzi do wszczęcia postępowania, które ma chronić prawa podstawowe obywateli".
Unijne rozporządzenie wymusiło zmiany w polskim prawie. - tłumaczył.
Z kolei projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych powołuje nowy organ - Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, tworzy procedurę w zakresie ochrony danych osobowych, obniża maksymalny wymiar kary za naruszanie przepisów o ochronie danych osobowych wobec sektora publicznego czy mówi o mechanizmie certyfikacji.
Kawecki wymienił, że w przepisach pojawi zobowiązanie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do wydawania rekomendacji, jak zabezpieczać dane osobowe" - powiedział. I dodał, że przedsiębiorcy oczekują na to, żeby dostać stosunkowo łatwe proste wytyczne.
Tłumaczył jednak, że każdy przedsiębiorca będzie musiał sam ocenić ryzyko związane z wyciekiem danych osobowych i dostosować odpowiednie środki zabezpieczające.
Zdaniem Kaweckiego nadchodzące zmiany będą rewolucyjne dla przedsiębiorców, ale ze wszech miar potrzebne "ponieważ dzisiaj internet jest transterytorialny, działalność gospodarcza jest bardzo często transterytorialna".
Jak wyjaśniał: - .
Kawecki zaznaczył, że projektowane zmiany "dostrzegają w dużym stopniu ekonomiczny walor danych osobowych, ponieważ one są dźwignią dzisiejszej gospodarki, walutą, ropą XXI wieku". Jak dodał, liczy, że nowa ustawa o ochronie danych osobowych zostanie uchwalona w kwietniu.