Dziennik Gazeta Prawana logo

"GW": Wysokie odprawy zamiast kar. "Wystąpimy do szefa MSWiA o informację"

12 lutego 2018, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja
Polska policja/Shutterstock
PO zwróci się z zapytaniem do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego o dokładną informację w sprawie nagród, które komendanci wojewódzcy i miejscy policji otrzymali za 2017 rok - zapowiedział w poniedziałek lider Platformy Grzegorz Schetyna.

"Gazeta Wyborcza" napisała w poniedziałek, że komendanci policji zdymisjonowani po śmierci Igora Stachowiaka, uciekli przed odpowiedzialnością dyscyplinarną na emerytury i dostali bardzo wysokie odprawy - w wysokości sześciomiesięcznych uposażeń, czyli od 45 tys. (komendant miejski) do 60 tys. (komendant wojewódzki).

Schetyna w poniedziałek na konferencji prasowej nazwał sprawę odpraw "bulwersującą". Według niego, komendanci dolnośląskiej policji byli "zaangażowani w tworzenie zmowy milczenia wokół śmierci Igora Stachowiaka". - podkreślił polityk PO.

Zapowiedział, że Platforma zwróci się do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego o "dokładną informację" ws. nagród za 2017 rok, które otrzymali komendanci: wojewódzcy i miejscy policji. - - mówił lider PO.

Schetyna ocenił, że sprawa odpraw dla byłych komendantów policji pokazuje "fałsz polityki PiS". - - mówił lider Platformy.

Podkreślił, że ta sprawa jest "wstydem" polskiej policji i buduje o niej fatalną opinię. -- przekonywał szef PO. Podkreślił przy tym, że wiceminister Zieliński powinien zostać zdymisjonowany.

Igor Stachowiak w maju 2016 r. został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy, był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Sprawa wróciła po wyemitowaniu w maju br. reportażu w TVN24, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań ws. śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.

W związku z tymi wydarzeniami ówczesny szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego tasera, są już poza policją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj