Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpierw foki, teraz wieloryb. Martwe zwierzę na plaży koło Kątów Rybackich. "To trzeci taki przypadek w ostatnich 40 latach"

20 lipca 2018, 13:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wieloryb
wieloryb/Shutterstock
Na plaży koło Kątów Rybackich na Mierzei Wiślanej znaleziono w piątek martwego wieloryba. To trzeci taki przypadek w ostatnich 40 latach. Pracownicy Stacji Morskiej w Helu udadzą się na miejsce, by zbadać ciało ssaka.

O znalezieniu martwego zwierzęcia poinformował w piątek PAP Jan Wilkanowski, działacz organizacji ekologicznej WWF, która w ramach tzw. Błękitnego patrolu stale monitoruje polskie wybrzeże Bałtyku. Wilkanowski wyjaśnił, że o znalezisku zawiadomiony został Urząd Morski w Gdyni oraz - będąca częścią Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego - helska Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry.

Zdaniem ekologa, wyrzucone przez morze na brzeg zwierzę może mieć około pięciu metrów długości. Dyrektor Stacji Morskiej w Helu Iwona Pawliczka poinformowała PAP, że przedstawiciele Stacji pojadą w piątek na Mierzeję, by zbadać zwierzę.

Biolodzy dysponują już zdjęciem zwierzęcia. - – powiedziała Pawliczka, dodając że wszystkie te informacje powinny być znane po oględzinach ciała zwierzęcia.

Szefowa Stacji dodała, że ustalenie gatunku, do którego należy zwierzę, może nie być łatwe, bo ze zdjęcia wynika, iż ciało jest w stanie daleko posuniętego rozkładu. Wyjaśniła, że naukowcy pobiorą ze zwłok próbki, które mogą być pomocne w ustaleniu gatunku zwierzęcia, posłużą też do badań genetycznych.

Pawliczka poinformowała, że biolodzy będą współdziałali z Urzędem Morskim w Gdyni, który zadba o usunięcie ciała zwierzęcia z plaży.

Szefowa Stacji poinformowała PAP, że jest to trzeci w ciągu ostatnich 40 lat przypadek znalezienia na polskim wybrzeżu martwego wieloryba. Dwa poprzednie miały miejsce w 2013 i 2015 roku. Przed pięcioma laty na ciało ważącego ponad dwie tony i mierzącego ponad 7 metrów wieloryba natrafiono na plaży w okolicach Unieścia (Zachodniopomorskie). Z kolei trzy lata temu na martwego ssaka natknięto się w okolicy Stegny (Pomorskie): ten osobnik ważył około 10 ton i mierzył kilkanaście metrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj