Dziennik Gazeta Prawana logo

Norweżka bojąca się utraty dziecka bez prawa do azylu. Ordo Iuris krytykuje decyzję MSZ

30 lipca 2018, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska
Polska/Shutterstock
Decyzja MSZ o nie udzieleniu azylu Norweżce Silje Garmo jest niezasadna, a jej uzasadnienie nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości - ocenili w poniedziałek prawnicy Instytutu Ordo Iuris, który reprezentuje Garmo. Zapowiedzieli złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W ubiegłym tygodniu MSZ nie wyraziło zgody na udzielenie azylu Garmo oraz jej córce. Norweżka złożyła wniosek o azyl, bo obawiała się, że instytucje z jej rodzimego kraju odbiorą jej dziecko. Resort spraw zagranicznych uzasadnił, że na odmowną decyzję miała wpływ "zmieniona sytuacja prawna wnioskodawczyni". – zaznaczył resort.

Mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris ocenił na konferencji prasowej, że decyzja o nieprzyznaniu azylu Garmo jest niezasadna a jej uzasadnienie "nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości".

- uzasadnił.

Adw. Bartosz Lewandowski podkreślił, że decyzja MSZ zapadła pomimo "jednoznacznego stwierdzenia przez Urząd do spraw Cudzoziemców naruszenia prawa Silje Gramo i jej córki do ochrony życia prywatnego".

- dodał Lewandowski. Zapowiedział, że w tym tygodniu zostanie złożony wniosek do ministra spraw zagranicznych o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Obecna na konferencji Norweżka przyznała, że jest zawiedziona decyzją MSZ. Wyraziła nadzieję, że polskie władze wsłuchają się nie tylko w jej głos, ale też opinii publicznej, która ją wspierała.

Garmo pod koniec sierpnia ub.r. poprosiła o azyl w Polsce, ponieważ - jak twierdziła - w Norwegii groziło jej odebranie dziecka przez norweski urząd ds. opieki nad dziećmi (Barnevernet). Urząd zainteresował się nią z powodu donosu, w którym stwierdzono, że nadużywa leków przeciwbólowych; następnie doszedł zarzut "chaotycznego stylu życia", urząd stwierdził też, że kobieta cierpi na syndrom przewlekłego zmęczenia.

Kobiecie w ubiegłym roku odebrano starszą, 12-letnią córkę, wskutek zarzutów sformułowanych przez ojca dziewczynki. Młodsza córka Garmo urodziła się w 2017 r. i jeszcze przed narodzeniem była przedmiotem zainteresowania Barnevernet. Obawiając się utraty drugiego dziecka, Norweżka zdecydowała się opuścić swój rodzinny kraj i zamieszkać w Polsce.

31 sierpnia ub.r. Garmo złożyła wniosek o azyl. Uzasadniano go naruszeniem art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Ponadto, wskazano "na mechanizm stałego naruszania przez Norwegię międzynarodowych gwarancji w zakresie sprawiedliwego procesu i poszanowania dla życia rodzinnego, co przekłada się na bezpośrednie zagrożenie dla kobiety i jej córki w przypadku powrotu do Norwegii".

Norweżkę reprezentował adw. Jerzy Kwaśniewski z Instytutu Ordo Iuris, o udzielenie jej azylu apelował Kukiz '15.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj