Dziennik Gazeta Prawana logo

Molestował nastolatków na obozie harcerskim. Sąd skazał księdza nie tylko na więzienie

8 listopada 2018, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na sześć lat więzienia skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Gdyni 35-letniego księdza oskarżonego o molestowanie chłopców w wieku 14 i 18 lat. Miało do tego dochodzić m.in. na plebanii i na obozie organizowanym latem ub.r. w Bieszczadach.

Postępowanie sądowe dotyczące 35-letniego księdza pracującego w jednej z gdyńskich parafii rozpoczęło się w maju br. Ze względu na charakter sprawy Sąd Rejonowy w Gdyni zdecydował, że proces toczył z wyłączeniem jawności. Utajnione zostało także uzasadnienie wyroku.

Sąd zdecydował, że duchowny ma trafić na 6 lat do więzienia, zapłacić młodszemu z pokrzywdzonych chłopców 80 tys. zł zadośćuczynienia, starszemu pokrzywdzonemu sąd przyznał zadośćuczynienie w wysokości 60 tys. zł. Sąd orzekł także 12-letni zakaz kontaktowania się duchownego z pokrzywdzonymi i zakaz zbliżania się do nich w tym czasie na odległość mniejszą niż 50 m.

Sąd ukarał też duchownego dożywotnim zakazem "wykonywania wszelkiej działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi". Sąd wydał także wobec duchownego 10-letni zakaz przebywania w środowiskach związanych z działalnością wychowawczą i pedagogiczną. Duchownego nie było na ogłoszeniu wyroku. Jego obrońca Beata Nowakowska powiedziała dziennikarzom, że - po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku - rozważy wraz ze swoim klientem wniesienie apelacji w tej sprawie.

– powiedziała z kolei dziennikarzom prokurator Agnieszka Kotłowska.

Obaj pokrzywdzeni nastolatkowie na przełomie czerwca i lipca ub.r. uczestniczyli w obozie w Bieszczadach, którego organizatorem był 35-letni ksiądz, zaangażowany także w działalność harcerską. Po powrocie z obozu chłopcy powiadomili swoje matki o podejmowaniu wobec nich przez księdza czynności o charakterze seksualnym. Kobiety zawiadomiły organa ścigania.

35-latek został zatrzymany 6 lipca ub.r. Prokuratura Rejonowa w Gdyni przedstawiła mu wówczas dwa zarzuty dotyczące molestowania 14– i 18-latka. W toku śledztwa ustalono, że do podobnych zachowań duchownego dochodziło również wcześniej. Po przeprowadzeniu śledztwa, w końcu lutego br. prokuratorzy skierowali do miejscowego sądu akt oskarżenia dotyczący duchownego. Zarzuciła mu dokonanie pięciu przestępstw o charakterze seksualnym.

Ksiądz miał trzykrotnie doprowadzić 14-latka do "poddania się innej czynności seksualnej" (grozi za to od dwóch do 12 lat więzienia) i dwukrotnie doprowadzić 18-latka "do poddania się innej czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności" (za takie przestępstwo grozi do trzech lat więzienia). W śledztwie ksiądz przyznał się do popełnienia czynów, o które został oskarżony, i złożył wyjaśnienia, o których treści prokuratura nie chciała informować. 35-latek został przebadany przez psychiatrę i seksuologa. Prokuratura podała, że "biegli nie stwierdzili u niego zaburzeń seksualnych o charakterze pedofilii". Po zatrzymaniu gdyńska prokuratora wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie księdza, a sąd przychylił się do tego wniosku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj