Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak adoptować psa ze schroniska. Krok po kroku [PORADNIK]

17 lutego 2019, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jak adoptować psa ze schroniska. Krok po kroku [PORADNIK]
Shutterstock
Adopcja psa czy kota to poważna i odpowiedzialna decyzja. Zanim zdecydujemy się wziąć zwierzaka ze schroniska, warto przekonać się, czy na pewno tego chcemy i jakiego czworonożnego przyjaciela szukamy.

Jedziesz do schroniska, spotykasz na swojej drodze czworonoga, który najbardziej chwyta cię za serce i po kilku minutach wychodzisz z nowym domownikiem…

Jeśli tak wyobrażasz sobie adopcję zwierzęcia, to jesteś w błędzie. Cała procedura trwa zdecydowanie dłużej i wymaga sprawdzenia wielu bardzo ważnych aspektów.

- – tłumaczy Łukasz Balcer, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie.

Dzięki nim pracownicy schroniska będą mogli dobrać najbardziej odpowiadającego nam pupila. Każda ankieta to ok. 40 pytań dotyczących m.in. naszych warunków mieszkaniowych, posiadania zwierząt w przeszłości albo obecnie, czy informacji na temat liczby i wieku domowników, a nawet tego, jak często i gdzie zazwyczaj wyjeżdżamy na wakacje. – tłumaczy Balcer. Przyznaje, że często zdarzają się sytuacje, że na jednego psa albo kota, jest 30 a nawet 40 chętnych. - – mówi. Dodaje, że tym, którzy nie zostaną właścicielami konkretnego zwierzaka, proponowane są inne. -– wyjaśnia Balcer.

Dopiero potem rozpoczyna się procedura adopcyjna. Pierwszy krok to analiza ankiety, a także wizyta pracownika w miejscu zamieszkania przyszłych właścicieli. - – mówi stanowczo Balcer.

Pytany, czy zdarza się, że komuś mimo jego dobrych chęci, pies nie jest oddawany do adopcji, odpowiada, że tak. - – wyjaśnia Balcer.

Zwraca uwagę, że często również zdarza się, że piesek albo kotek, to kaprys dziecka. - – opowiada.

Przyznaje, że poza spacerami, czas ze zwierzętami można spędzić w boksie socjalizacyjno-zapoznawczym. - .

Jeśli obydwie strony się polubią, wtedy podpisywana jest umowa adopcyjna. Każdy zwierzak jest wysterylizowany, wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie oraz chorobom zakaźnym a także zarejestrowany i zaczopowany. - – mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj