Manifestujący zgromadzili się koło południa przed Pałacem Prezydenckim. Następnie protestujący przeszli przed Kancelarię Premiera, skąd udali się przed budynek Parlamentu.
Protestujący przynieśli transparenty z napisami: "Żądamy godnego życia dla osób z niepełnosprawnościami", "Każdy ma marzenia, nawet my", "Żądamy asystenta dla osoby niepełnosprawnej". Na czele manifestacji ustawiono baner z napisem "O godne życie osób z niepełnosprawnościami".
Liderka ubiegłorocznego protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich przypomniała, że jednym z ich postulatów, był tzw. "dodatek na życie do renty socjalnej w kwocie 500 zł". - - mówiła Hartwich.
Jak dodała, zapowiedź przez premiera dodatku w wysokości 500 zł dla dorosłych osób niepełnosprawnych jest nieprecyzyjna. - - wskazała Hartwich.
Zaznaczyła, że liczy na szybkie przedstawienie przez szefa rządu projektu zapowiadanego przez niego dodatku dla osób niepełnosprawnych.
-- podkreśliła inna z protestujących Aneta Rzepka.
W manifestacji wzięli także udział politycy, m.in. Michał Szczerba (PO), Marcin Święcicki (PO), Joanny Scheuring-Wielgus (TERAZ!) i Sylwia Spurek (partia Wiosna).
Głos zabrała także uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. -- podkreśliła Traczyk-Stawska.
Manifestujący zapowiedzieli, że jeżeli rząd nie będzie poprawiał sytuacji osób niepełnosprawnych to ponownie będą protestować we wrześniu.
W czwartek szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska podkreśliła, że rząd zrobił dużo dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Wskazała m.in. na podniesienie renty socjalnej, podwyższenie wysokości zasiłku pielęgnacyjnego, wprowadzenie usług opiekuńczych dla osób niepełnosprawnych i opieki wytchnieniowej dla opiekunów. -– przekonywała minister rodziny.