Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Justyna Pilarczyk poinformowała w środę PAP, że 44-letni Rafał P. zarządzał jedną z dolnośląskich fundacji, zajmujących się opieką nad osobami starszymi i chorymi.
Wyjaśniła, że w ramach tej fundacji prace pomocnicze wykonywały m.in. młode kobiety i dziewczęta. Jak ustalono, pokrzywdzone wykonywały pracę pod nadzorem i kierunkiem oskarżonego, pozostając w stosunku podległości oraz otrzymywały za to określone wynagrodzenie.
- powiedziała prok. Pilarczyk.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Rafał P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, które sprzeczne są z zebranym materiałem dowodowym.
44-latkowi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
Jak ustalono w toku śledztwa, Rafał P. był już wcześniej wielokrotnie karany sądownie.