W czwartek do północy strażacy wyjeżdżali 508 razy. - Były to zdarzenia związane z silnym wiatrem, przede wszystkim połamane i powalone drzewa. Najwięcej takich akcji, bo aż 186, było na Warmii i Mazurach, 75 na Pomorzu Zachodnim i 60 w Łódzkiem - wyliczył Frątczak. Dodał również, że odnotowano 149 interwencji związanych z opadami deszczu.

Natomiast od północy do godz. 5 rano strażacy wyjeżdżali 146 razy. Najwięcej zgłoszeń związanych było z wiatrem i opadami. Na Pomorzu podejmowano działania 34 razy, w łódzkiem 33, a na Mazowszu 11 razy.

Jak podkreśla rzecznik PSP, w ciągu ostatniej doby z powodu warunków pogodowych nie ucierpiała żadna osoba.