Dziennik Gazeta Prawana logo

Były policjant sądownie zmienił płeć i od 11 lat zwodzi ludzi. "Wygląda jak facet, pije i klnie jak chłop"

29 czerwca 2019, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
płeć
płeć/Shutterstock
Były policjant w dwóch osobach podający się za adwokata i robiący biznesy. Andrzej upoważnia Joannę do występowania w swoim imieniu. Ale Joanna o niczym nie wie, bo wszystko jest w rękach Andrzeja. Majstersztyk.

Były policjant już przynajmniej od 11 lat zwodzi ludzi. Raz jest adwokatem, przedstawicielem międzynarodowej kancelarii, innym razem radcą prawnym. Lobbystą albo specjalistą od antyterroryzmu. Także ambasadorem współpracy polsko-ukraińskiej. Czasem występuje jako mężczyzna – Andrzej Dobrzyniecki-Cartier. Czasem jako kobieta – Joanna. Kiedyś Joanna nosiła nazwisko Dobrzyniecka. Gdy ostatnio trafiliśmy na jej/jego ślad, nazywała się Plewczyńska i zarządzała hotelem Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– opowiada Paweł (imię zmienione, dane do wiadomości redakcji, mężczyzna zapewnia, że będzie udzielał informacji instytucjom państwowym, które byłyby zainteresowane sprawą). Nasz rozmówca pracował w Pałacu przez cztery miesiące na recepcji, potem rzucił papierami. Jak mówi: Aśka nie płaciła, nawet tego, co miał w umowie, ale godzin musiał wyrabiać więcej, niż w niej zapisano. Do tego krzyki, obelgi, mieszanie z błotem. – – dodaje Paweł. Złożył wymówienie ze skutkiem natychmiastowym, bez zachowania okresu wypowiedzenia, jako powód podając niewywiązywanie się pracodawcy z umowy i nieszanowanie godności pracownika.

Jego pracodawcą był "Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości (ISWS) z siedzibą w Warszawie, Ośrodek Szkoleniowo-Hotelowy Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim". Umowę podpisała Joanna Plewczyńska. Z upoważnienia – jak wynika z innych dokumentów – Andrzeja Dobrzynieckiego, prezesa zarządu ISWS. Instytut jest tak naprawdę fundacją zapisaną w KRS pod numerem 0000307386, zarządzaną jednoosobowo przez Andrzeja Dobrzynieckiego-Cartier. Dlatego Paweł, choć tak naprawdę kierował recepcją, został zatrudniony na stanowisku kierownika działu szkoleń, bo fundacja może prowadzić działalność gospodarczą jedynie w zakresie celów statutowych. A jak czytamy na jej stronie internetowej (ciągle w budowie): "Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości jest organizacją pozarządową działającą w zakresie kształcenia środowisk prawniczych nieprzerwanie od 2008 r. Podstawowym celem Instytutu jest podnoszenie poziomu wiedzy wśród kadr wymiaru sprawiedliwości i środowiska prawniczego. Cel ten jest spełniany przede wszystkim poprzez organizowanie specjalistycznych szkoleń, seminariów i konferencji". 

Przez ostatnie miesiące Pałac zajmował się głównie – co prześledzić można na facebookowym profilu Joanny Plewczyńskiej (bo swojej strony hotel nie ma) – organizowaniem koncertów, bali, grilli. Odbywały się tam też wesela i przyjęcia komunijne (największe dochody). Co nie znaczy, że instytut nie chciał organizować szkoleń. Jeszcze zanim na dobre wszedł w interes hotelarski (co nastąpiło według naszych informacji w ubiegłym roku), zaczął rozsyłać do osób związanych ze środowiskiem prawniczym zaproszenia do wzięcia udziału w spotkaniach, na których mecenasi czy radcowie prawni mogliby doskonalić swoje umiejętności i poszerzać wiedzę.

Ale na przeszkodzie stanęło Ministerstwo Sprawiedliwości. 8 sierpnia 2016 r. resort wydał komunikat: "MS oświadcza, że nie prowadzi żadnych konsultacji, nie jest współorganizatorem, nie objęło patronatem żadnych szkoleń ani innych działań, jak również w żaden inny sposób nie współpracuje z fundacją o nazwie Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości (KRS 0000307386). Instytut ten w rozsyłanych m.in. do państwowych urzędów pismach oferuje prowadzenie szkoleń, które rzekomo są konsultowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Treść tych pism i ich forma są zbliżone do oficjalnej, urzędowej korespondencji, a nazwa organizacji – Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości – przypomina nazwę Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości (ośrodka naukowego będącego jednostką podległą Ministrowi Sprawiedliwości). Wszystko to może wywołać wrażenie u adresatów, że Ministerstwo Sprawiedliwości jest albo współorganizatorem oferowanych szkoleń, albo przynajmniej są one organizowane pod resortowym patronatem. W rzeczywistości oferta Instytutu jest całkowicie komercyjna, szkolenia są odpłatne i Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma z nimi nic wspólnego. Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że na skutek interwencji resortu Fundacja Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości pismem z dnia 3 sierpnia 2016 r. złożyła wyjaśnienia i poinformowała o rezygnacji z realizacji szkolenia. Ministerstwo Sprawiedliwości informuje ponadto, że Minister Sprawiedliwości wykonuje wobec Fundacji Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości jedynie uprawnienia «ministra właściwego», o którym mowa w art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (Dz.U. z 2016 r. poz. 40). Tym samym Ministrowi Sprawiedliwości przysługują wyłącznie uprawnienia i obowiązki wskazane w przepisach ww. ustawy".

Model biznesowy, jaki stosuje w zarządzaniu hotelem Joanna/Andrzej, jest prosty: brać pieniądze za co się da, ale w miarę możliwości za nic nie płacić. – – mówi Paweł. Ludzie wykonywali pracę i nie dostawali za nią wynagrodzenia. Jak było potrzeba znów coś zrobić, brało się kolejne firmy z rynku

Co więcej – poza oświadczeniem – zrobił resort, aby osoba wprowadzająca, nazwijmy to łagodnie, w błąd swoich kontrahentów nie mogła dalej prowadzić działalności? "Ministerstwo Sprawiedliwości po uzyskaniu informacji o możliwych nieprawidłowościach 19 sierpnia 2016 r. skierowało pismo do Prokuratury Krajowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby działające w imieniu fundacji Instytut Szkoleniowy Wymiaru Sprawiedliwości polegające m.in. na usiłowaniu doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem oraz wprowadzaniu w błąd odbiorców poprzez nazwę instytutu, która mogła sugerować, że jest to jednostka podległa Ministerstwu Sprawiedliwości. Sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie" – odpowiada biuro prasowe resortu sprawiedliwości.

Powrócił

O Andrzeju Dobrzynieckim, który przybrał przydomek Cartier, pisałam w DGP, razem z Marcinem Rybakiem z "Gazety Wrocławskiej", 17 października 2014 r. w artykule "On + Ona = prawnik widmo" (za ten tekst zostaliśmy nominowani do nagrody Grand Press, przyznawanej przez miesięcznik "Press”" w kategorii dziennikarstwo śledcze).

Przedstawiliśmy historię byłego policjanta, który po odejściu w niesławie ze służby jako fikcyjny prawnik oszukał pokrzywdzonych przez Amber Gold. Ludzie myśleli, że walkę o odszkodowania powierzają renomowanej kancelarii mającej oddziały w Londynie, Nowym Jorku, Szanghaju i Dubaju. Ale stracili pieniądze na honorarium dla fikcyjnego mecenasa po szkole średniej. Potem Andrzej zamienił się w Joannę: sądownie zmienił płeć i zaczął występować jako radczyni prawna. I parał się tym samym. Potem znów oficjalnie został mężczyzną i już w dwóch osobach kontynuował interesy. I wydawało się nam, że tym samym awanturnicza kariera naszego bohatera została zakończona. Ale nie. Andrzej-Joanna powrócili.

Starsza pani w opałach

Latem 2018 r. zatelefonowała do mnie Irena Tarnowska, właścicielka hotelu Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim. Była zdenerwowana i prosiła o pomoc. Opowiedziała, jak to nachodzi ją dziwna persona przedstawiająca się jako prawniczka Joanna Dobrzyniecka i nakłania, aby dała jej pełnomocnictwo do zarządzania Pałacem. Tarnowska wpisała do internetowej wyszukiwarki jej imię i nazwisko, aby sprawdzić jej dokonania zawodowe. Jednak znalazła tylko nasz artykuł o dokonaniach Dobrzynieckiego. Umówiłyśmy się, że przyjadę i porozmawiamy, a ja będę mogła napisać ciąg dalszy historii o Andrzeju-Joannie. Jednak niespodziewanie pani Irena zmieniła zdanie. Oświadczyła, że już nie ma tematu, "prawniczka" wyjechała, a ona nie chce, aby hotel okrył się złą sławą. Musiałam odpuścić, choć z żalem, bo czekając na spotkanie w Ostrowcu, zgromadziłam nieco informacji o tym, czym zajmował się mój "bohater" w wolnym czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj