Z okazji powrotu F-16 do w 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, w poniedziałek, w rozpoczęciu dyżuru bojowego prowadzonego z tej bazy weźmie udział szef MON Mariusz Błaszczak.

"32. Baza Lotnictwa Taktycznego pełni rotacyjnie Dyżur Bojowy w ramach Zintegrowanego Systemu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej wraz z 22, 23 i 31. Bazą Lotnictwa Taktycznego" - wyjaśniono w komunikacie MON.

Podczas dyżuru bojowego utrzymuje się w gotowości parę samolotów dyżurnych wraz z załogami, oraz obsługą naziemną do "poderwania" w nakazanych czasach startu. Do głównych zadań pary dyżurnej należy min.: przechwycenie statków powietrznych naruszających granicę naszego państwa, ochrona terytorium RP przed atakiem z powietrza, ochrona ważnych obiektów wojskowych oraz ludności cywilnej, udzielanie pomocy załogom statków powietrznych znajdujących się w sytuacjach awaryjnych, identyfikacja obiektów powietrznych przez przechwycenie, a w razie potrzeby interwencji.

Dzięki centralnemu położeniu łaskiej bazy, polskie F-16 są w stanie w ciągu kilkunastu minut od startu przejąć każdy obiekt nad terytorium naszego kraju.

Powrót F-16 do Łasku ma związek z zakończeniem remontu lotniska w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego, który rozpoczął się w kwietniu 2017 r. W czasie remontu łaskie Jastrzębie wykonywały swoje zadania z lotniska w poznańskich Krzesinach, gdzie przebazowano załogi statków powietrznych wraz z obsługą techniczną F-16.

Po rozbudowie pas startowy w Łasku ma teraz długość 3 tys. metrów. Inwestycję tę zrealizowano we współpracy z amerykańskimi Siłami Powietrznymi. Modernizacja i przedłużenie drogi startowej oraz przebudowa urządzeń pomocniczych w Łasku pozwoli zwiększyć możliwości operacyjne lotniska pod względem przyjmowania większych i cięższych statków powietrznych. Dodatkowo wydłużenie drogi startowej poprawi warunki bezpieczeństwa podczas wykonywania lotów.

"Dzięki modernizacji i rozbudowie lotnisko w Łasku jest jednym z najnowocześniejszych lotnisk wojskowych w Europie" - podkreślił resort obrony.