Złożyłem dziś do komendanta policji w Giżycku zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia wykroczenia polegającego na pochówku poza obrębem cmentarza - poinformował PAP w poniedziałek wójt Giżycka Marek Jasudowicz. Przyznał, że chodzi o pochówek Piotra Woźniaka-Staraka, którego pochowano na terenie prywatnej posiadłości w Fuledzie.

Podobne zawiadomienie złożył na policji w Giżycku powiatowy sanepid. "Nasze zawiadomienie dotyczy tej samej kwestii" - powiedział w poniedziałek PAP dyrektor wojewódzkiego sanepidu w Olsztynie Janusz Dzisko.

Zawiadomienia wójta i sanepidu to efekt kontroli, jaką w Fuledzie na prośbę obu instytucji przeprowadził powiatowy nadzór budowlany w Giżycku. Stwierdził on, że grób Piotra Woźniaka-Staraka w Fuledzie nie odpowiada warunkom stawianym katakumbom.

"Wszyscy jesteśmy zobowiązani przestrzegać prawo. Sprawa pochówku poza cmentarzem w każdym przypadku, bez względu na nazwiska jest zawsze kwestią delikatną i trudną. Jednakże zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy cmentarzach i chowaniu zmarłych, tj. kompetencjami nadzoru nad przestrzeganiem ustawy, mam obowiązek zawiadomienia organów" - tymi słowami wójt odpowiedział na Facebooku na zarzuty jednego z internautów, że jego decyzja jest "niegodziwa i nie licuje z postawą katolika".

Ustawa o cmentarzach wskazuje, że pochówku zmarłych można dokonywać na cmentarzach. Art. 18 tej ustawy stwierdza, że "kto narusza przepisy niniejszej ustawy lub rozporządzeń wydanych na jej podstawie, podlega karze aresztu lub grzywny. Orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia".

18 sierpnia br. producent filmowy Piotr Woźniak-Starak wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Do wypadku doszło w nocy. Nurkowie odnaleźli ciało 22 sierpnia. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która bada okoliczności zdarzenia, podała, że przyczyną zgonu producenta była "ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego, w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego. Rozmieszczenie i cechy morfologiczne ran wskazują, że najprawdopodobniej powstały one w wyniku zadziałania śruby napędowej łodzi motorowej".

Prokuratura ujawniła też, że badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego.

Decyzją rodziny Piotr Woźniak-Starak został pochowany na terenie posiadłości rodzinnej w Fuledzie w gminie Giżycko. Gdy rodzina ujawniła zamiar pochówku na prywatnej posesji Warmińsko-mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował, że rodzina nie dostała na to zezwolenia.

Z dotychczasowych ustaleń w sprawie śmierci Piotra Woźniaka-Staraka wynika, że w nocy producent filmowy pływał motorówką z 27-letnią kobietą. Podczas manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Przez 5 dni powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni - wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą.

Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli "Bogowie" w reż. Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania" w reż. Marii Sadowskiej oraz "Ukrytą grę" Łukasza Kośmickiego.