W zeszłym roku wójt Giżycka wraz z powiatową stacją sanepidu zawiadomili policję o możliwym złamaniu prawa. Chodziło o miejsce, w którym spoczął producent filmowy. Jego grób znajduje się poza cmentarzem, a ustawa mówi, że pochówek zwłok może być dokonany jedynie na terenie cmentarza.

Reklama

Czynności cały czas trwają. W takich sprawach możliwe jest przedłużenie postępowania nawet do roku. O szczegółach nie będziemy póki co informować – powiedziała "SE” Iwona Chruścińska, oficer prasowa policji w Giżycku.

Jak podaje Super Express, złamanie tego przepisu grozi grzywną, nie jest wykluczona również ekshumacja i przeniesienie grobu.

Prokuratura umorzyła śledztwo

O umorzeniu śledztwa dotyczącego wypadku na jeziorze Kisajno w nocy 18 sierpnia 2019 roku poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny.

Jak wynika z ustaleń śledztwa w nocy 17/18 sierpnia 2019r. znajdujący się w stanie nietrzeźwości Piotr W.-S. (1,7 promila alkoholu etylowego we krwi, oraz 2,4 promila alkoholu etylowego w moczu) prowadził na jeziorach Kisajno, Niegocin i Boczne łódź motorową, a następnie około godziny trzeciej nad ranem, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu wodnym, wykonując manewr gwałtownego skrętu łodzi z jednoczesnym przyspieszeniem, w wyniku czego pasażerka łodzi wypadła za burtę - poinformował prokurator i dodał, że płynąca w łodzi z Woźniakiem-Starakiem kobieta doznała wielu potłuczeń kończyn "z ograniczeniami ruchomości jednego ze stawów, co naruszyło funkcjonowanie narządów ciała na okres powyżej 7 dni".

Według ustaleń śledztwa ten sam manewr spowodował wypadnięcie do wody także kierującego łodzią Piotra Woźniaka-Staraka. W wodzie producent filmowy "został uderzony pracującą śrubą m.in. w głowę, co spowodowało szereg obrażeń skutkujących śmiercią". W związku z tym, że winę za spowodowanie zdarzenia ponosi zmarły, prokuratura wobec śmierci sprawcy sprawę umorzyła.

Krzysztof Stodolny przyznał, że w skrytce łodzi podczas jej oględzin zabezpieczono 11 gramów marihuany. Pomimo uzyskania opinii z zakresu biologii i daktyloskopii, nie udało się ustalić do kogo przedmiotowy środek odurzający należał, śledztwo w tym zakresie umorzono wobec niewykrycia sprawców - poinformował rzecznik prokuratury.

Nad ranem 18 sierpnia na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było. Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Ciało Piotra Woźniaka-Staraka było przez kilka dni poszukiwane przez ekipy nurków. Znaleziono je 22 sierpnia.

Piotr Woźniak-Starak został pochowany na terenie prywatnej posesji rodziny Staraków w Fuledzie. Oficer prasowa policji w Giżycku Iwona Chruścińska powiedziała PAP, że postępowanie dotyczące pochowania Piotra Woźniaka-Staraka poza terenem cmentarza wciąż jest prowadzone. Polskie prawo zabrania pochówku zmarłych poza wyznaczonymi terenami, o zbadanie tej sprawy poprosił policję wójt Giżycka i powiatowy Sanepid.

Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli "Bogowie" w reż. Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania" w reż. Marii Sadowskiej oraz "Ukrytą grę" Łukasza Kośmickiego.