Przez ich lekkomyślność kilkadziesiąt osób zostało zarażonych żółtaczką. Teraz ponieśli karę. Były ordynator stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim pójdzie na dwa i pół roku do więzienia, a była pielęgniarka - na trzy lata. Tak dziś zdecydował sąd.
Przez nich 52 pacjentów, którzy przyjeżdżali do ostrowskiej stacji na zabiegi, zaraziło się żółtaczką typu C. W trakcie procesu prokuratorzy udowodnili winę oskarżonych. Powód zakażeń był zatrważający - nie wymieniano jednorazowych rurek.
W ten sposób zainfekowana krew dostawała się do organizmów kolejnych pacjentów. Jednorazowe rurki nie są jakimś szczególnie skomplikowanym i cennym sprzętem - kosztują około jednego grosza za sztukę. Nie wiadomo więc, dlaczego nie były wymieniane.
Skazani dziś Renata R. i Stanisław T. muszą pokryć koszty sądowe. Nie mogą też wykonywać swoich zawodów przez siedem lat. Wyrok jest nieprawomocny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl