Dziennik Gazeta Prawana logo

Miał siedem promili alkoholu i przeżył

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lekarze przecierali oczy ze zdumienia, gdy w ich ręce trafił 53-letni mieszkaniec Sieradza. Bo tak naprawdę nie powinien już żyć. Dlaczego? Mężczyzna miał w organizmie ponad 7 promili alkoholu - informuje "Dziennik Łódzki".

"Tak marnie wyglądał, że podejrzewaliśmy wylew albo udar mózgu. Z rozpędu zrobiliśmy tomografię komputerową. Jednocześnie wykonane zostało badanie krwi. I wtedy odkryliśmy prawdę. Dwa razy robiliśmy analizę, bo nie mogliśmy uwierzyć w wynik" - opowiada Andrzej Wiśniewski, ordynator oddziału ratownictwa medycznego w sieradzkim szpitalu. Podkreśla, że do tej pory nie spotkał jeszcze tak bardzo pijanego człowieka.

Mężczyzna prawdopodobnie pił od dłuższego czasu. Kiedy zabrakło mu papierosów, wybrał się do kiosku. Tam już jednak nie dotarł. Upadł i leżał na trawniku w centrum Sieradza. Na jego szczęście ktoś z przechodniów wezwał pogotowie.

Pijany rekordzista dostał w szpitalu leki wspomagające krążenie. Nad ranem poczuł się znacznie lepiej, a rano na własnych nogach mógł opuścić szpital.

Za śmiertelną dawkę alkoholu uznaje się 4 promile. Jednak za światowy rekord uznaje się wyczyn 46-letniego Polaka, który przeżył, mimo że miał w organizmie 12,3 promila alkoholu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj