Dziennik Gazeta Prawana logo

Więzienie dla byłego szefa policji

3 grudnia 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rok i dwa miesiące spędzi w więzieniu były komendant główny policji generał Antoni Kowalczyk. Drugi raz sąd zajmował się jego udziałem w aferze starachowickiej. I tym razem uznał, że były szef policji jest winien. Za kraty trafi od razu.

Kowalczyk oskarżony był o niedopełnienie obowiązku służbowego oraz składanie fałszywych zeznań i zatajanie prawdy. Sąd Rejonowy w Kielcach uznał, że jest winny.

W marcu 2006 roku w pierwszym procesie ten sam sąd uniewinnił generała. Uznał, że Kowalczyk - nie informując prokuratury o przecieku informacji na temat planowanej akcji CBŚ w Starachowicach i składając fałszywe zeznania - realizował swoje prawo do obrony.

Ale sąd przyjął wtedy, że były szef policji był pierwszym źródłem przecieku i zasugerował, że można by go oskarżyć o ujawnienie tajemnicy państwowej. Od wyroku odwołała się prokuratura.

W marcu 2007 roku Sąd Najwyższy, który rozpatrywał apelację, uchylił pierwszy wyrok sądu rejonowego, ale zastrzegł, że w nowym procesie może znów zapaść wyrok uniewinniający - i to nawet korzystniejszy dla byłego szefa policji, bo stwierdzający, że nie popełnił on żadnego przestępstwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj