"To byłyby najsurowsze przepisy w Europie" - przyznaje poseł PiS Tadeusz Cymański. To on promuje tak restrykcyjne pomysły, wprowadzone do projektu ustawy, przygotowanego jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu. Posłowie nie zdążyli go uchwalić z powodu wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

"Chcemy wprowadzić taką ustawę i wprowadzimy ją" - zapewnia w dzienniku "Polska" Cymański. Jego zdaniem przepisy zakazujące palenia w miejscach publicznych mogłyby wejść w życie już wiosną.

Wejścia w życie ustawy antynikotynowej boją się właściciele pubów i restauracji. Twierdzą, że większość ich klientów to palacze. Jeśli będą musieli zakazać im palenia, ci przestaną przychodzić. Knajpy trzeba będzie zamknąć.

Według "Polski" wygląda na to, że ustawa ma duże szanse powodzenia. Za zakazem palenia w miejscach publicznych opowiadają się wszystkie kluby parlamentarne.