Na rodzicach spocznie duża odpowiedzialność, bo to od ich decyzji będzie zależeć, czy maluch włoży mundurek i założy tornister na plecy, by z przedszkolaka przeobrazić się w poważnego pierwszaka. I tak będzie przez pierwsze cztery lata reformy edukacyjnej.

Wszystkie kolejne roczniki rozpoczynające naukę po 1 września 2011 roku już obowiązkowo pomaszerują do pierwszej klasy. Mama i tata już nie będą mogli przedłużyć im beztroskiego dzieciństwa.

A tak wygląda dokładny kalendarz reformy:

1 września 2008 roku - do szkoły idą dzieci rodziców, którzy wyrażą taką wolę. Uczą się jeszcze według programów dla siedmiolatków i dlatego rodzice mają decydować, czy puścić dziecko do szkoły.

1 września 2009 roku - wchodzi do szkoły reforma. Są już gotowe nowe podstawy programowe przystosowane dla sześciolatków, ale rodzice mogą jeszcze przytrzymać dzieci w domach.

1 września 2010 roku - drugi rok reformy. Nadal do szkół mogą iść siedmiolatki.

1 września 2011 roku - koniec możliwości wyboru. Nauka dla sześciolatków jest obligatoryjna.

1 września 2012 roku - szkoła jest całkowicie zreformowana.