Na rodzicach spocznie duża odpowiedzialność, bo to od ich decyzji będzie zależeć, czy maluch włoży mundurek i założy tornister na plecy, by z przedszkolaka przeobrazić się w poważnego pierwszaka. I tak będzie przez pierwsze cztery lata reformy edukacyjnej.
Wszystkie kolejne roczniki rozpoczynające naukę po 1 września 2011 roku już obowiązkowo pomaszerują do pierwszej klasy. Mama i tata już nie będą mogli przedłużyć im beztroskiego dzieciństwa.
A tak wygląda dokładny kalendarz reformy:
- do szkoły idą dzieci rodziców, którzy wyrażą taką wolę. Uczą się jeszcze według programów dla siedmiolatków i dlatego rodzice mają decydować, czy puścić dziecko do szkoły.
- wchodzi do szkoły reforma. Są już gotowe nowe podstawy programowe przystosowane dla sześciolatków, ale rodzice mogą jeszcze przytrzymać dzieci w domach.
- drugi rok reformy. Nadal do szkół mogą iść siedmiolatki.
- koniec możliwości wyboru. Nauka dla sześciolatków jest obligatoryjna.
- szkoła jest całkowicie zreformowana.