Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił taksówkarza, żeby nie płacić za kurs

3 stycznia 2008, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zabił taksówkarza, żeby nie płacić za kurs
Inne
W Nowy Rok zamówił taksówkę. Wracał z imprezy. Nie miał jednak pieniędzy, więc... dźgnął kierowcę nożem. Mężczyzna wykrwawił się na śmierć. Taką wersję wydarzeń przyjmuje policja, która złapała 21-latka podejrzanego o brutalne morderstwo taksówkarza z Gołkowic. Zabójcy grozi dożywocie.

"Być może doszło do sprzeczki czy szarpaniny, w trakcie której sprawca wyciągnął nóż i zadał 60-letniemu taksówkarzowi śmiertelne rany" - przypuszcza nadkomisarz Piotr Bieniak ze śląskiej policji.

Umierającego taksówkarza przy samochodzie znalazła mieszkanka Gołkowic. Lekarzom nie udało się uratować mężczyzny. Zmarł w karetce.

Policjanci natychmiast zabrali się za energiczne śledztwo. Sprawdzili ostatnie zlecenia takówkarza, przesłuchali świadków i klientów. Efekt - po dobie poszukiwań złapali 21-latka, który najpewniej zasztyletował mężczyznę.

"Nie miałem pieniędzy, by zapłacić za kurs" - przyznał policjantom zatrzymany Paweł B. Jeszcze dziś usłyszy zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj