Aż trudno uwierzyć, że ten człowiek rządzi na Podlasiu. 64-letni radny z Filipowa potrącił autem 17-letnią dziewczynę. Ale ani myślał zatrzymać się i jej pomóc. Uciekł. Gdy policja go złapała, miał 2,4 promila alkoholu. Dziewczyna ma uszkodzony kręgosłup.
Krzysztof Kapusta jechał wczoraj swoim fordem mondeo. Nagle zjechał na lewą stronę jezdni - wprost na 17-letnią dziewczynę. Nastolatka nie miała szansy uciec - auto uderzyło ją z tyłu.
Kiedy kierowca zobaczył, co się stało, zamiast wezwać pomoc, wcisnął pedał gazu i uciekł.
Jednak miał pecha. Jego auto zapamiętał ojciec dziewczyny. Dzięki temu szybko udało się go odnaleźć. Okazało się, że to miejscowy radny. Alkomat wykazał u niego 2,4 promila alkoholu.
Mężczyźnie grozi do 4,5 lat więzienia i utrata mandatu radnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane