Dziennik Gazeta Prawana logo

Powstanie kopiec dla lotników z CASY

31 stycznia 2008, 00:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na miejscu katastrofy wojskowej CASY pod Mirosławcem żołnierze nadal szukają szczątków ciał i części rozbitego samolotu. Już wiadomo, że aby nikt nie deptał miejsca śmierci lotników, ziemia z terenu katastrofy zostanie zebrana i usypana w kopiec ku czci poległych - czytamy w DZIENNIKU.

Reporter DZIENNIKA był w środę w lesie, na który runęła CASA. Do miejsca wypadku prowadzi najpierw asfaltowa szosa przez las - to tzw. awaryjna droga kołowania samolotów, używana, gdy za pas startowy ma służyć odcinek zwykłej drogi nr 177 wiodącej nieopodal. Potem trzeba zagłębić się w las i minąć domek myśliwego. 200 metrów za nim zaczyna się niewielka polana, nad którą CASA musiała przelecieć na sekundę przed uderzeniem w ziemię.

Panuje tu nieprawdopodobna cisza. Polana o kształcie prostokąta jest porośnięta zielonymi krzakami. Żaden nie został połamany. Otaczające ją drzewa również nie są uszkodzone. Można przypuszczać, że skoro samolot, upadając, uszkodził tory kolejowe, a w ich pobliżu spoczywał ogon samolotu, to CASA prawdopodobnie leciała wzdłuż polany. Przeleciała nad drzewami w najdalej oddalonym jej boku i zniżyła lot nad jej pustą przestrzenią. Oznaczałoby to, że runęła podczas tzw. doginania do pasa, czyli końcowej korekty kursu przed planowanym lądowaniem. Była więc z grubsza na kursie do lotniska, ale nie na wprost pasa, dlatego musiała zakręcać.

Chociaż zdjęto blokadę lasu, samo miejsce katastrofy nadal jest niedostępne. Doszliśmy zaledwie do połowy polany, kiedy pojawili się żandarmi. "Ta próba się nie uda" - oznajmili i grzecznie, ale stanowczo zagrodzili drogę. Z daleka można było obserwować, jak grupka wojskowych w łaciatych mundurach chodzi wzdłuż torów, gestykuluje i wskazuje las na wschodzie. Obok teren przeszukiwało kilku żołnierzy ubranych w jednolite czarne mundury. Na widok fotografa robiącego zdjęcia znów skierowali ku nam żandarmów.

W mirosławieckim lesie nadal pracuje jeden przedstawiciel komisji badania wypadków lotniczych. Pozostali to żołnierze, którzy metr po metrze przeczesują miejsce katastrofy. Każdy ma wyznaczoną trasę, idą tyralierą, aby niczego nie przeoczyć. Patrzą nie tylko pod nogi, ale lustrują też mijane drzewa - szczątki samolotu mogły powbijać się w pnie.

Kiedy teren ponownie zostanie otwarty? O tym zdecyduje przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Zanim to się stanie, specjalistyczny pododdział wojskowy wykona tzw. rekultywację. "Przyjadą specjalne maszyny, które zbiorą całą wierzchnią warstwę ziemi z tego miejsca" - tłumaczy mjr Bogdan Ziółkowski z 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu. "Potem zostanie ona dokładnie przesiana przez sita. Wszystko po to, żeby odnaleźć pozostałości po maszynie".

Z przesianego i oczyszczonego piachu zostanie usypany pamiątkowy kopiec. "Nie możemy pozwolić, żeby ziemia, na której zginęli ludzie, w której były szczątki ciał, została deptana" - mówi mjr Ziółkowski.

Tymczasem przez zawieszenie lotów samolotami CASA komplikuje się obsługa polskich kontyngentów poza granicami kraju. Jak dowiedział się DZIENNIK, tzw. mosty powietrzne z Irakiem i Afganistanem, które Polska dotychczas organizowała sobie sama, teraz zabezpieczają nam Amerykanie. W ramach takich mostów transportuje się do kraju zabitych i rannych, żołnierzy cierpiących na stres pourazowy, zaś na misję dowozi się brakujących ludzi, drobny sprzęt, części zamienne. "Transporty będą rzadsze niż polskie, ale większe" - informuje DZIENNIK dowództwo operacyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj