Służby miejskie Brukseli nie wiedziały, co się dzieje z drzewami na jednym z brukselskich placów. Wszystkie wyglądały, jakby obgryzał je jakiś szkodnik. Ich stan był coraz gorszy, aż wreszcie urzędnicy stwierdzili, że drzew uratować się nie da.

Udało się jednak odnaleźć szkodnika. To pitbul pewnego Polaka. Nasz rodak pozwalał pieskowi obgryzać korę. Zdumionym funkcjonariuszom tłumaczył, że "tak tresuje się psy w Polsce".

To była jednak bardzo kosztowna "tresura", bo Polak będzie musiał zapłacić za zniszczone drzewa aż dziesięć tysięcy euro (około 36 tysięcy złotych).