Dziennik Gazeta Prawana logo

Miodek spotykał się z SB tylko prywatnie

18 lutego 2008, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
miodek
miodek/Inne
To nieprawda, że zwerbowałem do pracy w SB profesora Jana Miodka - mówił przed wrocławskim sądem były oficer Służby Bezpieczeństwa. Jest on świadkiem w procesie, jaki Miodek wytoczył publicyście Grzegorzowi Braunowi, który oskarżył językoznawcę o kontakty z bezpieką. Oficer SB zeznał, że faktycznie spotykał się z Miodkiem, ale tylko prywatnie.

Były oficer SB nie potwierdził wersji publicysty o współpracy Miodka ze służbami. Zeznał, że zna Miodka prywatnie, bo jest jego kolegą ze studiów. I nigdy nie spotykał się z nim oficjalnie, jako esbek, więc kontaktów służbowych nie było. "Chodziłem po tym uniwersytecie, mogliśmy się spotykać, to przecież normalne i ludzkie" - opowiadał.

Profesor Miodek wielokrotnie tłumaczył, że nie współpracował z SB. Jego zdaniem, dokumenty na jego temat zgromadzone w IPN są nieautentyczne. Tych dokumentów jest zresztą niewiele - to teczka operacyjna współpracownika o kryptonimie Jam, a w niej tylko data rzekomego werbunku i data zakończenia współpracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj